Ostatnio w galerii

Angielski dla dzieci



Siła pytań

Każdy dzień stwarza możliwości do nauki nowych rzeczy i poznania nowych zjawisk. Pobudzenie dziecięcej ciekawości może mieć miejsce zawsze i wszędzie. Odpowiednie jej stymulowanie pozwala na budowanie nowych skojarzeń i wiedzy na temat otaczającego świata.

więcej...

Angielskie śpiewanki-rymowanki



I ride my little bike

I ride my little bike,
When I see a green light.
When red is at the top,
I know that I must stop.


więcej...

Polskie śpiewanki-rymowanki



Ziarno Nadzieji

Dzisiaj zasieje ziarno nadzieje

Pora już ruszać na cały świat

Nie jedno padnie na żyzną ziemie trzeba już wstać i pora je siać !

sieje je sieje je sieje je sieje je sieje je

więcej...

Powiedzonka



2016-01-18

Podczas nauki wiersza o miłości na konkurs recytatorski w szkole.

Mama: "Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:"

Dalia: "Gdzie jest moje śniadanie"

2014-08-25

Dalia: mamo, ja kiedyś, jak byłam mała to myślałam, że "capital letter" to kapitan przebrany za literę ;-)

więcej...

Ważne daty



2016-01-15

Pierwsza jedynka mi wypadła! to już3 ząbek. Wróżka Zębuszka podarowała mi za ten ząb 20 euro!

2014-06-18

Uzyskanie nagrody SUPER SMARTUŚ w Gromadce Skrzatów ZHP oraz guziczka "Pszczółka".

2014-0406

Pierwszy konkurs tańca irlandzkiego w mojej szkole tańca. Zdobyte 3 medale :-)

więcej...

Dzień Kultur w Dublinie

Wtorek, 09 Lipca 2013 05:00

Podziel się

4 lipca br. uczestniczyłam w Dniu Kultur w Dublinie organizowanym m.in. przez moją mamę. Razem z Julią i Dominiką brałyśmy udział w warsztatach dla dzieci, oglądałyśmy występy muzyczne oraz taneczne przygotowane specjalnie na te przedsięwzięcie.


Dalia podczas Dnia Kultur w Dublinie 2013

Podczas Dnia Kultur miałam okazję poznać nowych kolegów i koleżanki, które tak jak ja mówią po polsku i angielsku. Kolejny raz podziwiałam występ taneczny zespołu „Koniczyna”, który zrobił na mnie duże wrażenie. Szczególnie podobała mi się piękna biała suknia tancerki, która wspaniale unosiła się w tańcu „Mazura”.

W czasie trwania imprezy nie mogło zabraknąć irlandzkich akcentów. Pokaz tańca irlandzkiego rozpalił publiczność, o czym przekonałam się osobiście. Gdy zabrzmiała irlandzka muzyka, zobaczyłam Panią w baletkach, podskakującą i tańczącą w jej rytm. Występ bardzo podobał mi się. Zdałam sobie sprawę, że chciałabym również poruszać się jak owa tancerka. Podczas moich lekcji baletu noszę przecież podobne buty, jak ona :-)

Gdy przyszłyśmy z mamą do domu, dałam występ taneczny w rytm irlandzkiej muzyki, który bardzo podobał się mojej publiczności. Lubię tańczyć - to fakt. Mama powiedziała, że jak będę ćwiczyć, to będę tańczyć, jak Pani z zespołu irlandzkiego (czyli, że będę znała takie same lub podobne układy taneczne; żaden taniec przecież nie jest taki sam). Myślę, że po wakacjach spróbuję swoich sił podczas lekcji tańca irlandzkiego. Co nie oznacza, że rezygnuję z baletu :-)

Urodziny Julii

Wtorek, 09 Lipca 2013 03:35

Podziel się

30 czerwca br. uczestniczyłam we wspaniałym przyjęciu z okazji 4 urodzin mojej polskiej koleżanki Julii. W otoczeniu znanych mi koleżanek i kolegów doskonale bawiłam się, tańczyłam oraz uczestniczyłam w grach i zawodach zorganizowanych przez…. parę Klaunów.

Podczas przyjęcia urodzinowego miałam przyjemność skosztować prawdziwej waty cukrowej – przysmaku moich rodziców z dzieciństwa. Prawdę mówiąc byłam trochę zdziwiona, kiedy okazało się, że wata strasznie klei się i rozpuszcza, co utrudnia jej konsumpcję. Ale dorośli byli nią zachwyceni. Okazało się również, że wata łatwo przyczepia się do ubrań oraz mebli, co wykorzystali do zabawy moi koledzy.


Dalia podczas urodzin Julii

Po licznych zabawach oraz tańcach rozeszliśmy się, trzymając w rękach otrzymane od Julii goody bags oraz balony. Niestety nie doszłam z nimi do domu, gdyż wiatr okazał się również nimi zainteresowany. Pozostał jednak dobry nastrój i miłe wspomnienia z urodzin.

Ostatni dzień w przedszkolu

Piątek, 05 Lipca 2013 02:21

Podziel się

Z końcem czerwca zakończył się ważny dla mnie etap w moim życiu – okres przedszkolny. To był wspaniały czas, który będzie zawsze kojarzył mi się z Irlandią.

Kiedy 30 sierpnia 2012 roku przekroczyłam mury The Montessori Childrens Academy wiedziałam, że będzie to wyjątkowe miejsce, gdzie będę dobrze bawić się i uczyć nowych rzeczy. Poznałam tam nowych przyjaciół, za którymi pewnie będę tęsknić.

Dalia i przedszkolaki

W przedszkolu zdobywałam wiedzę o świecie przyrody, kosmosie, geografii, astronomii, kulturze i irlandzkiej tradycji, ale to nie wszystko. Bawiłam się i uczyłam matematyki oraz pisania i czytania w języku angielskim. Jako jedna z nielicznych dzieci czytałam sama książki w klasie i miałam przywilej wypożyczania ich do domu. Rozwijałam swoje talenty, ale także uczyłam się zasad i dyscypliny (co nie zawsze bywa łatwe). Rozumiałam też, na czym polega dzielenie się z innymi oraz wzajemna pomoc.  To chyba najważniejsze zasady, które pomagają w pracy zespołowej. Pozostaną w mojej pamięci miłe wspomnienia zabaw z dziećmi oraz moimi nauczycielkami: Christiną oraz Emmą O. i Emmą, którym dziękuję za poświęcony czas i zaangażowanie.

Dalia i jej nauczycielki w przedszkolu