Dzień Świętego Patryka w Dublinie
Sobota, 17 Marca 2012 21:47
Dzisiaj, jak i na całym świecie, obchodziliśmy Dzień Świętego Patryka - święto patrona Irlandii. Ulice były pełne dorosłych i dzieci ubranych w kolorze zieleni. Zadbaliśmy więc o to, aby wyróżniać się z tłumu :-) Dotarliśmy na paradę w centrum miasta. Głośna muzyka i duża ilość osób nie sprzyjały swobodzie podziwiania paradujących. Nie mieliśmy z sobą standardowego wyposażenia widza, jakim okazała się drabina. W tej sytuacji, słuchając w tle muzyki paradującej orkiestry, ruszyliśmy w stronę rzeki. Po spacerze byliśmy bardzo zmęczeni. Nie tylko dlatego, że pomagaliśmy rybakowi wciągać linę.
Komentarze (0), napisz
Wizyta w Publicznej Bibliotece
Czwartek, 08 Marca 2012 06:51
W poniedziałek odwiedziłam miejsce blisko domu, gdzie było bardzo dużo książek. Była to Publiczna Biblioteka. Po przekroczeniu drzwi, nad którymi widniał napis: JUNIOR, weszłam do sali, gdzie znajdowały się regały z książkami i stoliki z krzesłami. Na środku stały 4 pojazdy - pojemniki w kształcie samochodów i ciuchci. Można było na nich usiąść, a w środku leżały kolorowe książki. Jaka byłam szczęśliwa! W kącie sali znajdowały się wielkie poduchy. Wzięłam jedną i zaniosłam ją do ciuchci, gdzie siedziałam i oglądałam books. Mama krążyła bo sali przeglądając książki, inne dzieci siedziały, odrabiały lekcje, czytały, grały w gry planszowe, malowały kredkami, rozmawiały. Spędziłyśmy tam 2 godziny i gdyby nie fakt, że zbliżała się pora obiadu, byłybyśmy dłużej. Na koniec wybrałam 3 książki, które zaniosłam do Pani siedzącej za ladą. Mama podała mi plastikową kartę, abym pokazała ją Pani. Na karcie było napisane: Dalia Wieczorkowska, age:3. To moja karta biblioteczna. Gdy wróciłyśmy do domu, oglądałyśmy książeczki. Były napisane po angielsku. Mama je czytała. Chyba wizyta w tym miejscu stanie się poniedziałkową tradycją.Informacje o naszej bibliotece dostępne są w internecie, zaś ona wygląda tak, jak na zdjęciu obok. Dodatkowo wspomnę, że mama zainspirowana wizytą, napisała nowy artykuł pt. Benefits of reading, w dziale "Angielski dla dzieci".
Komentarze (1)
Tłusty Czwartek i Bloczek Czekoladowy
Środa, 22 Lutego 2012 13:50
Tłusty Czwartek w Irlandii? Tak, i to z prawdziwymi polskimi pączkami. Tego dnia miłym zaskoczeniem dla nas był napis w pobliskim sklepie, w języku polskim o możliwości nabycia polskich pączków z okazji tego święta. Mama nie zastanawiała się ani chwili i kupiła wypieki. Wszak polskie pączki są najlepsze. Miała rację. Mając porównanie z tutejszymi pączkami, "nasze" pięknie pachną drożdżami, są wyrośnięte i słodkie w sam raz! To była prawdziwa uczta smakosza. Za to w irlandzki "Pancake Day" (tłusty wtorek), który przypadał na 21 lutego br., nie miałam ochoty na tradycyjny pancake.
Z mamą przyrządziłyśmy Bloczek Czekoladowy. Dla zainteresowanych i babci od Tosiuni, zamieszczamy przepis. Bloczek Czekoladowy według słów mamy to specjalność Cioci Ewy od Natalki i Patrycji.
Oto przepis na Bloczek Czekoladowy:
2/3 szklanki cukruKostka masła1/2 szklanki mleka3 łyżki kakaoOpakowanie mleka w proszku (250-300 g)Opakowanie herbatników lub mlecznych ciastekBakalie (najlepiej „mieszanka studencka” dostępna w Polsce)
Instrukcja:
Masło rozpuścić w garnku, dodać mleko i cukier. Następnie dodać do masy kakao i dobrze wymieszać. Odstawić do wystygnięcia.
W misce pokruszyć ciastka. Zmieszać z bakaliami i mlekiem w proszku. Następnie ostygniętą kakaową ciecz dodać do miski z pokruszonymi ciastkami, bakaliami i mlekiem w proszku. Masa nie powinna być płynna, ale przypominać „wyrobioną plastelinę”. Upchać masę do formy wyłożonej folią aluminiową, a następnie schłodzić. Zastygnięta masa przypomina czekoladę. Można kroić ją w kostkę i podawać domowym smakoszom.Tak wygląda moja buźka po skosztowaniu Bloczka.
Komentarze (2)
<< < 1 2 3 [4] 5 6 7 8 > >>